{"id":252,"date":"2020-04-21T14:51:59","date_gmt":"2020-04-21T14:51:59","guid":{"rendered":"http:\/\/jacekwasilewski.pl\/?page_id=252"},"modified":"2020-04-21T14:51:59","modified_gmt":"2020-04-21T14:51:59","slug":"klasyka-swiatowa-w-3-minuty","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/klasyka-swiatowa-w-3-minuty\/","title":{"rendered":"Klasyka \u015bwiatowa w 3 minuty"},"content":{"rendered":"\n<h2>Dzi\u015b: PIGMALION. Dramat.<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wyst\u0119puj\u0105: prof. wymowy Higgins Henio, p\u0142k Pickering, Eliza przekupka.<\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator:<\/p>\n\n\n\n<p>To profesor Henio Higgins.<\/p>\n\n\n\n<p>Higgins:<\/p>\n\n\n\n<p>To kwiaciarka Eliza. M\u00f3wi jak tobo\u0142ek. Lepiej nie s\u0142ucha\u0107. Spo\u0142eczne niziny.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Wchodzi Pu\u0142kownik Pickering, rywal- j\u0119zykoznawca..<\/p>\n\n\n\n<p>Pu\u0142kownik (salutuje)<\/p>\n\n\n\n<p>Zak\u0142ad, \u017ce nie nauczy pan j\u0105 gada\u0107 jak dama. Stare nawyki zostaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Higgins<\/p>\n\n\n\n<p>Daj mi pan 6 miesi\u0119cy. Tak j\u0105 naucz\u0119, \u017ce j\u0105 oducz\u0119. Ka\u017cdy ten tobo\u0142ek uzna za ksi\u0119\u017cniczk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>(do Elizy) \u0106wiczymy: \u0105, \u0119, \u0119, g\u0119 g\u0119 g\u0119. Mu mu mu.<\/p>\n\n\n\n<p>Eliza<\/p>\n\n\n\n<p>Czy to na pewno j\u0119zyk wy\u017cszych sfer?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz Eliza zakochuje si\u0119 w profesorze Higginsie.<\/p>\n\n\n\n<p>Eliza<\/p>\n\n\n\n<p>Och! Ale mnie trzepn\u0119\u0142o! Ale on to niestety wredny samolub.<\/p>\n\n\n\n<p>Pu\u0142kownik<\/p>\n\n\n\n<p>Nied\u0142ugo b\u0119dzie bal. Je\u015bli nie poznaj\u0105 ci\u0119 jako ulicznej przekupki, przegra\u0142em zak\u0142ad.<\/p>\n\n\n\n<p>Higgins.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, bal. Panie ambasadorze \u2013 panna Dolittle.<\/p>\n\n\n\n<p>Eliza<\/p>\n\n\n\n<p>G\u0119 g\u0119 g\u0119 g\u0119 g\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator (k\u0142ania si\u0119Elizie)<\/p>\n\n\n\n<p>Dolittle? Podobnie nazywa si\u0119 ten doktor &#8211; weterynarz?<\/p>\n\n\n\n<p>Higgins<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, ale on bawi si\u0119 na innym balu ni\u017c nasza g\u0105ska.<\/p>\n\n\n\n<p>Eliza<\/p>\n\n\n\n<p>No dobra, zostaw mnie ju\u017c, profesorze. Dosy\u0107 pan si\u0119 nadotyka\u0142. Nikt si\u0119 nie pozna\u0142, \u017ce by\u0142am przekupk\u0105. \u015awiadczy to o tym, \u017ce wy\u017csza sfera to z\u0142udny poz\u00f3r, manieryczno\u015b\u0107 i snobowanie si\u0119 na uniwersytecki akcent. Pan traktuje mnie jak swoj\u0105 rze\u017ab\u0119 fonetyczn\u0105, bo wyrze\u017abi\u0142 pan moj\u0105 wymow\u0119. St\u0105d tytu\u0142 sztuki \u2013 Pigmalion, nawi\u0105zuj\u0105cy do faceta z Grecji, kt\u00f3ry zakocha\u0142 si\u0119 w swoim pos\u0105gu. Niestety, zaczynam przyjmowa\u0107 stanowisko feministyczne, odchodz\u0119 od pana. Cze\u015b\u0107, profesorku.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b profesor wyci\u0105gaj\u0105c Eliz\u0119 z nizin spo\u0142ecznych, sam wpad\u0142 w depresj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>(do Higginsa) Powinien by\u0107 pan dla niej milszy, Heniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Higgins<br>Taki ju\u017c jestem. Dlatego cierpi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Pu\u0142kownik <br>Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 panu. Zw\u0142aszcza pana pensji pracownika naukowego. To dopiero dramat.<\/p>\n\n\n\n<h2>Romeo i Julia<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wiliam Trz\u0119sigruszka<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\"><em>Wyst\u0119puj\u0105: Romeo M., Julia K, Kuzyn K.<\/em><\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Romeo to m\u0142odzian narwany i serce mu \u0142omocze wielkim \u0142omotem. Pewnego dnia na balu poznaje Juli\u0119, kt\u00f3ra jest nieletnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Romeo<\/p>\n\n\n\n<p>Poznajmy si\u0119. Jestem Romeo.<\/p>\n\n\n\n<p>Julia<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mo\u017cesz mnie pozna\u0107, bo jestem na balu maskowym. Jestem przebrana i dlatego nie wiesz kim jestem.<\/p>\n\n\n\n<p>Romeo<\/p>\n\n\n\n<p>Nie szkodzi, i tak si\u0119 w tobie zakocha\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Julia<\/p>\n\n\n\n<p>Nie chcia\u0142abym si\u0119 powtarza\u0107, ale ja te\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Julia nale\u017cy do rodziny, kt\u00f3ra nie lubi rodziny Romea. Obie rodziny s\u0105 w\u0142oskie, a wi\u0119c narwane i serca im \u0142omocz\u0105 wielkim \u0142omotem. Spotkali si\u0119 raz na ulicy. I co? Romeo przez nieuwag\u0119 zabija najlepszego kuzyna Julii.<\/p>\n\n\n\n<p>Kuzyn<\/p>\n\n\n\n<p>Kole\u017cko, no to zabi\u0142e\u015b mi \u0107wieka.<\/p>\n\n\n\n<p>Romeo<\/p>\n\n\n\n<p>Fatalnie. Musz\u0119 ucieka\u0107 z miasta Werony.<\/p>\n\n\n\n<p>Kuzyn<\/p>\n\n\n\n<p>Bardzo ci tak dobrze. W innych miastach nie ma takiej pizzy. I b\u0119dzie ci smutno.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Romeo jest smutny. Nie ma pizzy i Julii. Postanawia wi\u0119c wzi\u0105\u0107 potajemny \u015blub z Juli\u0105. Odbywa si\u0119 pospiesznie: Czy ty, Romeo? Czy ty Julio? W porz\u0105dku. A\u017c tu nagle Juli\u0119 rodzice chc\u0105 wyda\u0107 za innego pana.<\/p>\n\n\n\n<p>Julia<\/p>\n\n\n\n<p>Jestem w szoku. Nie wyjd\u0119 za niego. Nie jest nawet podobny do Romea. Poza tym jestem nieletnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Wed\u0142ug prawa to rodzice wyra\u017caj\u0105 zgod\u0119. Mnich, co im \u015blubu udziela\u0142 proponuje Julii fortel: ona \u0142yknie pastylk\u0119 nasenn\u0105, a wszyscy b\u0119d\u0105 my\u015bleli \u017ce umar\u0142a. A to tylko taki \u017cart.<\/p>\n\n\n\n<p>Julia<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awietnie. A potem si\u0119 obudz\u0119 i p\u0119dem do Romea.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Nie tak szybko. Julia pada i \u015bpi. Romeo dostaje si\u0119 do krypty grobowej i widzi, \u017ce jakby umar\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Romeo<\/p>\n\n\n\n<p>Ze smutku wypijam trucizn\u0119. O rany, ale mocna.<\/p>\n\n\n\n<p>Julia (budzi si\u0119)<\/p>\n\n\n\n<p>Hej, zaczekaj, to taki fortel.<\/p>\n\n\n\n<p>Romeo<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety. Za p\u00f3\u017ano. Jestem ju\u017c martwy.<\/p>\n\n\n\n<p>Julia<\/p>\n\n\n\n<p>W takim razie ja te\u017c wbijam sobie ten niebezpieczny n\u00f3\u017c w brzuch. Jest mi przykro naprawd\u0119, a nie tylko dlatego, \u017ce tak jest w sztuce.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b wszystkim jest przykro. Dzi\u0119ki temu sztuka jest bardzo dobra, i m\u00f3wi o tym, \u017ce wszelkie k\u0142\u00f3tnie s\u0105 tragiczne w skutkach. Dzi\u0119kuj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<h2>Sze\u015b\u0107 postaci scenicznych w poszukiwaniu autora.<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">L. Pirandello<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wyst\u0119puj\u0105: Ojciec, pasierbica i milcz\u0105cy synek<\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Aktorzy za mn\u0105 to najlepsi polscy aktorzy. W\u0142a\u015bnie \u0107wicz\u0105 powietrze, dlatego s\u0105 niewidzialni. Maj\u0105 gra\u0107 now\u0105 sztuk\u0119. I jak zwykle kto\u015b im przeszkadza. Kto tam?<\/p>\n\n\n\n<p>Ojciec<\/p>\n\n\n\n<p>To my, Szukacie nowej sztuki, macie wi\u0119c oto nas \u2013 gotowych 6 postaci dramatu. Tylko go napisa\u0107. Na przyk\u0142ad ja \u2013 m\u0105\u017c, kt\u00f3ry pchn\u0105\u0142 \u017con\u0119 w ramiona kochanka. Rodzina si\u0119 popsu\u0142a. Dramatyczne, co?<\/p>\n\n\n\n<p>Pasierbica<\/p>\n\n\n\n<p>A ja, pasierbica, wyl\u0105dowa\u0142am w nieprzyzwoitym miejscu. To przez ciebie! (<em>wskazuje palcem ojc<\/em>a)<\/p>\n\n\n\n<p>Ojciec<\/p>\n\n\n\n<p>Nie garb si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142o by\u0107 was sze\u015bcioro. Gdzie reszta?<\/p>\n\n\n\n<p>Pasierbica<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105 w toalecie. Jest im niedobrze \u2013 ka\u017cdemu by si\u0119 zrobi\u0142o niedobrze z takim tatkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ojciec<\/p>\n\n\n\n<p>Dramatyczne, co?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Spokojnie. Sta\u0142o si\u0119. Nie mo\u017cecie i\u015b\u0107 do psychologa? By\u0107 mili?<\/p>\n\n\n\n<p>Ojciec<\/p>\n\n\n\n<p>Na tym polega dramat \u2013 musimy opowiada\u0107 nieprzyjemne rzeczy. Dzi\u0119ki temu sztuka nie traktuje \u015bwiata pobie\u017cnie, ale jest g\u0142\u0119boka.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator (wskazuje na synka)<\/p>\n\n\n\n<p>A ten tam?<\/p>\n\n\n\n<p>Pasierbica<\/p>\n\n\n\n<p>To zapatrzony w siebie synek.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>On potrafi zachowa\u0107 spok\u00f3j. Bierzcie z niego przyk\u0142ad.<\/p>\n\n\n\n<p>Synek wyjmuje pistolet i strzela do siebie<\/p>\n\n\n\n<p>Pasierbica <em>(je cukierka i wyrzuca papierek na ziemi\u0119)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>On kojfn\u0105\u0142 pierwszy, bo prze\u017cywa\u0142 dramat wewn\u0119trzny.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce autor nie napisa\u0142 tej sztuki. Ka\u017cde z was to oddzielny dramat. Nie zmie\u015bcicie si\u0119 w jednej tragedii.<\/p>\n\n\n\n<p>Ojciec<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, warunki lokalowe to nast\u0119pna tragedia. Brak mieszka\u0144 jest przyczyn\u0105 niesnasek rodzinnych. Gdyby ta ma\u0142a mia\u0142a w\u0142asne M3 w innym mie\u015bcie, nie wkurza\u0142aby mnie tak bardzo.<\/p>\n\n\n\n<p><em>(wskazuje palcem na papier od cukierka)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Papierek! Podnie\u015b! (<em>pauza<\/em>) Albo nie podno\u015b, jak chcesz.<\/p>\n\n\n\n<p>Pasierbica<\/p>\n\n\n\n<p>Nie oszukujmy si\u0119, \u017cadna wielka sztuka nie jest zbyt przyjemna.<\/p>\n\n\n\n<p>Ojciec<\/p>\n\n\n\n<p>Najgorsze, \u017ce dla nas to \u017cycie, a dla aktor\u00f3w to tylko gra.<\/p>\n\n\n\n<p>Pasierbica (<em>dmucha balonik)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Tak, aktorzy dramatyczni s\u0105 najgorsi, \u017cywi\u0105 si\u0119 cudzym nieszcz\u0119\u015bciem.&nbsp; A propos, gdzie oni s\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>\u0106wicz\u0105 powietrze.<\/p>\n\n\n\n<p>Pasierbica<\/p>\n\n\n\n<p>Nie\u017ale, tak dobrze graj\u0105, \u017ce mo\u017cna nimi nadmucha\u0107 balonik. To co z tym autorem?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Tu go nie ma. Musicie i\u015b\u0107 dalej, w pi\u0105tk\u0119.<br>(do widz\u00f3w)<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b sztuka m\u00f3wi, \u017ce nasze problemy si\u0119 powtarzaj\u0105 i kr\u0105\u017c\u0105 w tu i tam. Lepsze warunki mieszkaniowe na pewno wyeliminuj\u0105 wiele z nich. I niech dzieci zawsze po sobie sprz\u0105taj\u0105 papierki od cukierk\u00f3w \u2013 przynajmniej nie b\u0119d\u0105 denerwowa\u0107 doros\u0142ych, kt\u00f3rzy tak ci\u0119\u017cko pracuj\u0105 na cukierki.<\/p>\n\n\n\n<h2>PANI BOVARY<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">G. Flaubert<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wyst\u0119puj\u0105: Pani Bovary, Leon i jego warianty<\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Pani Emma Bovary wychowana w prowincjonalnym miasteczku przyje\u017cd\u017ca do innego ma\u0142ego miasteczka. Konnym zaprz\u0119giem.<\/p>\n\n\n\n<p>(Pani B. Wje\u017cd\u017ca kl\u0105skaj\u0105c)<\/p>\n\n\n\n<p>P. B.<\/p>\n\n\n\n<p>Mam m\u0119\u017ca lekarza. To nudziarz. Jestem rozbudzona lektur\u0105 romans\u00f3w. Z trudem dostosowuj\u0119 si\u0119 do \u017cycia w stadle.<\/p>\n\n\n\n<p>(przymierza sukienk\u0119)<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Emma pragnie si\u0119 broni\u0107 przed towarzystwem prostak\u00f3w my\u015bl\u0105cych tylko o ekonomii. Ta sukienka jest za tania.<\/p>\n\n\n\n<p>P.B.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak. Wezm\u0119 inn\u0105. Jak m\u00f3wi\u0105 krytycy, niedosyt \u017cycia, nieu\u015bwiadomione pragnienia, t\u0119sknoty i aspiracje. Przybieranie nierealnych masek w \u017cyciu. Ja bym tego lepiej nie uj\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Emma zaczyna spotyka\u0107 si\u0119 z m\u0119\u017cczyznami. Nie, pan jest jej m\u0119\u017cem. Chodzi o innych m\u0119\u017cczyzn. m.in. z Leonem.<\/p>\n\n\n\n<p><em>(to ci\u0105gle jeden facet -raz z w\u0105sami, raz&nbsp; z brod\u0105, raz w okularach podchodzi do Emmy<\/em>)<\/p>\n\n\n\n<p>Leon<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba przyzna\u0107, \u017ce ma temperamencik \u2013 \u0142\u0105czy\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107 fizyczn\u0105 z duchow\u0105, a czasem odwrotnie.<\/p>\n\n\n\n<p>P.B.<\/p>\n\n\n\n<p>Mdlej\u0119 w ka\u017cdej altance. Mo\u017cliwo\u015b\u0107 zdrady upaja mnie. Niestety, prowadzi te\u017c do zguby. (wyjmuje rewolwer)<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Pani Bovary nie widzi sensu i wyj\u015bcia \u2013 jej \u017cycie groteskowo kontrastuje z marzeniami.<\/p>\n\n\n\n<p>P.B<\/p>\n\n\n\n<p>Ja bym lepiej nie potrafi\u0142a tego powiedzie\u0107. Jak to si\u0119 uruchamia?<\/p>\n\n\n\n<p><em>(nie mo\u017ce sobie poradzi\u0107)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Pani Bovary zabija si\u0119,\u00a0 prowadz\u0105c do ostatecznego pot\u0119pienia romans\u00f3w ukazuj\u0105cych \u015bwiat iluzji, podczas gdy tak naprawd\u0119 mamy gospodark\u0119 rynkow\u0105, mocn\u0105 z\u0142ot\u00f3wk\u0119 i ca\u0142kiem niez\u0142y bilans handlu zagranicznego. Trzeba si\u0119 wszystkim interesowa\u0107, kszta\u0142ci\u0107, czyta\u0107 gazety, bo jak nie, to k\u0142opot gotowy.<\/p>\n\n\n\n<h2>Otello <\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\"><strong>Wiliam Trz\u0119sigruszka<\/strong><\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wyst\u0119puj\u0105: Otello, \u017cona Desdemona, Jago \u2013 zawistny rycerz<\/pre>\n\n\n\n<p>Otello<\/p>\n\n\n\n<p>Jestem Otello, Afrowenecjanin. Bardzo ci\u0119 kocham, Desdemono. Ucieknij ze mn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Desdemona (ucieka)<\/p>\n\n\n\n<p>Mam s\u0142abo\u015b\u0107 do wojskowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Narator<\/p>\n\n\n\n<p>Otello o\u017ceni\u0142 si\u0119 i wyjecha\u0142 z \u017con\u0105 na palc\u00f3wk\u0119 na Cypr.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety \u2013 oto chor\u0105\u017cy Jagon, kt\u00f3ry ma za z\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>Jagon<\/p>\n\n\n\n<p>Facet nie chce da\u0107 mi awansu. Poza tym go nie lubi\u0119 z czystej \u017cyczliwo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Na imprezie Jagon upija niejakiego Kasja, przyjaciela Otella. Kasjo kompromituje si\u0119 i Otello si\u0119 na niego gniewa.<\/p>\n\n\n\n<p>Otello.<\/p>\n\n\n\n<p>Stary, zawiod\u0142e\u015b mnie. Bolej\u0119, \u017ce musz\u0119 da\u0107 ci upomnienie. Przemy\u015blisz t\u0119 sytuacj\u0119 w wi\u0119zieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Jagon (do Desdemony)<\/p>\n\n\n\n<p>Pani, b\u0105d\u017a dobra, wstaw si\u0119 za Kasjem.<\/p>\n\n\n\n<p>(do Otella)<\/p>\n\n\n\n<p>Twoj\u0105 \u017conk\u0119 co\u015b ci\u0105gnie do Kasja.<\/p>\n\n\n\n<p>Otello<\/p>\n\n\n\n<p>E tam.<\/p>\n\n\n\n<p>Jagon<\/p>\n\n\n\n<p>Ani si\u0119 obejrzysz, jak jej go zabraknie w pobli\u017cu.<\/p>\n\n\n\n<p>Desdemona (do Otella)<\/p>\n\n\n\n<p>Otello, s\u0142uchaj, jest taka sprawa&#8230; b\u0105d\u017a dobry i wypu\u015b\u0107 Kasja.<\/p>\n\n\n\n<p>Otello<\/p>\n\n\n\n<p>Do kro\u0107set! Jagon ma racj\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>W moim sercu szaleje potw\u00f3r o zielonych oczach!<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Chodzi o zazdro\u015b\u0107. Otello metaforowa\u0142, czyli przeni\u00f3s\u0142. Tak mu kaza\u0142 Szekspir.<\/p>\n\n\n\n<p>Otello<\/p>\n\n\n\n<p>O jak bardzo cierpi\u0119! Udusz\u0119 t\u0119 Desdemon\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Jest noc, Ottelo dusi Desdemon\u0119, ale nie wida\u0107 tego, bo jest noc.<\/p>\n\n\n\n<p>Desdemona<\/p>\n\n\n\n<p>Hej, \u0142apy przy sobie!!!! (<em>Desdemona wiotczeje)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>A wi\u0119c mnie udusi\u0142e\u015b, Otello! Nie spodziewa\u0142am si\u0119 tego po tobie. Nie po to za ciebie wysz\u0142am. Da\u0142e\u015b si\u0119 wrobi\u0107 Jagonowi. Nie s\u0142ucha\u0142e\u015b mnie, dobrej \u017cony. Zawsze wszystko chcia\u0142e\u015b zrobi\u0107 po swojemu, a teraz doprowadzi\u0142e\u015b do tragedii!<\/p>\n\n\n\n<p>Otello<\/p>\n\n\n\n<p>Co za pomy\u0142ka! No ja si\u0119 zabij\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Otello z honorem si\u0119 zabija. Z kolei Jagon zabija Kasja i swoj\u0105 \u017con\u0119. Mo\u017ce dlatego, \u017ce \u017conka co\u015b podejrzewa\u0142a, a mo\u017ce dla nieparzystej liczby ofiar. W ten spos\u00f3b tragedia jest jeszcze lepsza. Czego si\u0119 nauczy\u0142e\u015b z tej tragedii?<\/p>\n\n\n\n<p>Otello<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bonom nale\u017cy ufa\u0107, a przede wszystkim si\u0119 nie denerwowa\u0107. Kiedy nas m\u0119cz\u0105 podejrzenia, nale\u017cy uda\u0107 si\u0119 do lekarza. Podczas rozmowy z \u017con\u0105 \u0142apy trzyma\u0107 z ty\u0142u. Inaczej przemoc w rodzinie gotowa. A wtedy \u017caden lekarz ju\u017c nie pomo\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<h2>Odprawa pos\u0142\u00f3w greckich<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Jan Kochanowski<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wyst\u0119puj\u0105: Odyseusz, Menelaos, pi\u0119kna Helena<\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>To pos\u0142owie greccy \u2013 Odyseusz i Menelaj. Chc\u0105, \u017ceby Troja wydala im Helen\u0119, kt\u00f3r\u0105 porwa\u0142 Parys.<\/p>\n\n\n\n<p>Menelaj<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli jej porwa\u0142 cho\u0107by sukienk\u0119, zat\u0142uk\u0119 go swoj\u0105 strza\u0142\u0105!<\/p>\n\n\n\n<p>Odyseusz<\/p>\n\n\n\n<p>Nie denerwuj si\u0119, Menalaju.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Przybyli pos\u0142owie do Troi. A tam ju\u017c Priam i jego \u015bwita.<\/p>\n\n\n\n<p>Odyseusz<\/p>\n\n\n\n<p>Wydajcie nam Helen\u0119, kt\u00f3r\u0105 Porwa\u0142 Parys, tw\u00f3j syn, Priamie.<\/p>\n\n\n\n<p>Menelaj<\/p>\n\n\n\n<p>Nie porywa si\u0119 cudzych \u017con, zw\u0142aszcza moich.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Priam si\u0119 zastanawia. Ju\u017c?<\/p>\n\n\n\n<p>Praim<\/p>\n\n\n\n<p>Nie zd\u0105\u017cy\u0142em si\u0119 dobrze zastanowi\u0107, a ju\u017c syn m\u00f3j, porywczy Parys, przekupi\u0142 kosztownymi upominkami radc\u00f3w kr\u00f3lewskich. Czyli moich.<\/p>\n\n\n\n<p>Menelaj (do Heleny)<\/p>\n\n\n\n<p>Bananowa m\u0142odzie\u017c. A ja ci\u0119 tak kocha\u0142em!<\/p>\n\n\n\n<p>Helena (zza muru na niego zerka)<\/p>\n\n\n\n<p>Nie my\u015bl, \u017ce polecia\u0142am na jego pieni\u0105dze, chocia\u017c to fajnie, gdy facet jest przy kasie. Ja go naprawd\u0119 kocham, a ty jednak jeste\u015b brutalem.<\/p>\n\n\n\n<p>Menelaj<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce jestem s\u0142odkim brutalem.<\/p>\n\n\n\n<p>Helena<\/p>\n\n\n\n<p>Nawet gdybym powiedzia\u0142a \u201eczekoladowym\u201d, albo \u201ekawowym\u201d brutalem, to jednak brutalem. Id\u0119 malowa\u0107 paznokcie.<\/p>\n\n\n\n<p>Priam<\/p>\n\n\n\n<p>No wi\u0119c jednak panowie pos\u0142owie, musimy wam da\u0107 odpraw\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Menelaj (do Odysa)<\/p>\n\n\n\n<p>Odi, daj\u0105 nam odpraw\u0119? To b\u0119dzie pewnie ze 30&nbsp; tysi\u0119cy nowych z\u0142otych? Mniej nie bierzmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Menelaj oczywi\u015bcie nic nie zrozumia\u0142. To osi\u0142ek. Ale Odys jest chytry. B\u0119dzie chcia\u0142 pokwitowanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Odyseusz<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cecie chocia\u017c odprawi\u0107 nas z kwitkiem?<\/p>\n\n\n\n<p>Priam (wypisuje kwit)<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie. Odprawiamy was z kwitkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Odyseusz (tryumfalnie)<\/p>\n\n\n\n<p>To kwitek po odbi\u00f3r Heleny. Teraz zjawimy si\u0119 tu z wojskiem, zdob\u0119dziemy Troj\u0119, zabierzemy Helen\u0119 i Homer to skomentuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Menelaj<\/p>\n\n\n\n<p>A ja porw\u0119 twoj\u0105 c\u00f3rk\u0119 Kasandr\u0119, bo te\u017c jestem porywczy. Wiesz, Odi, babka przepowiada przysz\u0142o\u015b\u0107, mo\u017ce przepowie numery totolotka.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b kr\u00f3l odprawi\u0142 z kwitkiem pos\u0142\u00f3w greckich i potem\u00a0 po\u017ca\u0142owa\u0142. Opowie\u015b\u0107 ta uczy nas, \u017ce od dawna przekupstwo, nieuczciwo\u015b\u0107, nepotyzm i \u0142ap\u00f3wkarstwo ponosi\u0142o s\u0142on\u0105 kar\u0119. Brutalno\u015b\u0107 te\u017c nie pop\u0142aca &#8211; za to, \u017ce Menelaj porwa\u0142 Kasandr\u0119, mia\u0142 k\u0142opoty w domu od \u017cony. Nie chcieliby\u015bmy by\u0107 na jego miejscu.<\/p>\n\n\n\n<h2>Makbet<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Szekspir<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wyst\u0119puj\u0105: rycerz Makbet, rycerz Banko i Lejdi Makbet<\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet i Banko jad\u0105 przez las i spotykaj\u0105 3 szpetne czarownice.<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet<\/p>\n\n\n\n<p>Ale paskudy, co?<\/p>\n\n\n\n<p>Banko<\/p>\n\n\n\n<p>No. Dawno nie by\u0142y u dermatologa.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Makbetowi przepowiadaj\u0105 zaszczyty, a Bankowi kr\u00f3lewskich potomk\u00f3w. W ten spos\u00f3b ju\u017c wiemy co si\u0119 stanie i ju\u017c si\u0119 troch\u0119 nudzimy, kiedy wchodzi Lejdi Makbet.<\/p>\n\n\n\n<p>Lejdi (<em>podaje Makbetowi n\u00f3\u017c)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Cze\u015b\u0107 Makbysiu. Wiesz, tak dobrze \u0142oi\u0142e\u015b wrog\u00f3w, \u017ce zaprosi\u0142 nas w ko\u0144cu ten kretyn kr\u00f3l. Otrujemy go i ja b\u0119d\u0119 kr\u00f3low\u0105, a ty kr\u00f3lem \u2013 lwem, bo taki jeste\u015b kud\u0142a\u015b. Zrobisz to dla swojej Makbeci, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet (zdziwiony)<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna kogo\u015b otru\u0107 sztyletem?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Kr\u00f3l ze zdziwieniem odkrywa w sobie sztylet i opuszcza t\u0119 sztuk\u0119. Dobry Makbet zostaje wrednym kr\u00f3lem i rz\u0105dzi za pomoc\u0105 szpieg\u00f3w i postrachu. Na porz\u0105dku dziennym s\u0105 machinacje, kombinacje, gierki i machlojki.<\/p>\n\n\n\n<p>Lejdi<\/p>\n\n\n\n<p>Nie przesadzaj, Makbetowi by weszli na g\u0142ow\u0119, gdyby nie trzyma\u0142 ich na dystans. Chcesz dropsa?<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet<\/p>\n\n\n\n<p>Martwi\u0119 si\u0119 tylko, \u017ce korona nie pozostanie w rodzinie, tylko p\u00f3jdzie do dzieci Banka.<\/p>\n\n\n\n<p>(Narrator pada otruty)<\/p>\n\n\n\n<p>Lejdi (<em>zbiera kurze z lampki specjaln\u0105 miote\u0142k\u0105<\/em>)<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba by go sprz\u0105tn\u0105\u0107. Sprawa by\u0142aby czysta. A wiesz, jak lubi\u0119 czysto\u015b\u0107, Makbecie, skarbie.<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet (<em>wyjmuje ka\u0144czug<\/em>)<\/p>\n\n\n\n<p>Czym go otrujemy tym razem?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator (nowy)<\/p>\n\n\n\n<p>Za\u0142atwi\u0142 Banka, ale jego syn uciek\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>(do Makbeta)<\/p>\n\n\n\n<p>Banko by\u0142 twoim przyjacielem.&nbsp; Nie przesadzasz?<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet<\/p>\n\n\n\n<p>Otworzy\u0142y mi si\u0119 oczy \u2013 zabrn\u0105\u0142em w&nbsp; szambo tak daleko, \u017ce nie mog\u0119 si\u0119 cofn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>(<em>wygl\u0105da przez okno<\/em>) Zreszt\u0105, nie ma jak si\u0119 cofn\u0105\u0107, bo okr\u0105\u017cyli mnie w moim zamku.<\/p>\n\n\n\n<p>Lejdi<\/p>\n\n\n\n<p>Makbecie, honey, zaprasza\u0142e\u015b go\u015bci na obiad? Nie mamy tylu tysi\u0119cy krzese\u0142! Id\u0119 umy\u0107 r\u0119ce. Takie s\u0105 jakie\u015b czerwone. To pewnie od jag\u00f3d.<\/p>\n\n\n\n<p>(do narratora)<\/p>\n\n\n\n<p>Chcesz dropsa?<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet<\/p>\n\n\n\n<p>Nie poznaj\u0119 ci\u0119, Lejdi. Wyrzucasz maj\u0105tek na myd\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>(<em>do Narratora, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie zosta\u0142 otruty przez Lejdi Makbet<\/em>)<\/p>\n\n\n\n<p>Parz, las birnamski naciera. Gdyby to opatentowa\u0107, sta\u0142bym si\u0119 kr\u00f3lem showbiznesu.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator (nowy-nowy)<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 dobry, jestem tu w zast\u0119pstwie.<\/p>\n\n\n\n<p>To nie las, to wojsko zamaskowane ga\u0142\u0119ziami. Za\u0142atwi\u0105 ci\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet<\/p>\n\n\n\n<p>No tak. Powinienem zwali\u0107 win\u0119 na \u017con\u0119, ale ona udaje Greka.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Po\u0142asi\u0142e\u015b si\u0119 na zaszczyty, a teraz trzeba wypi\u0107 to piwo. Zachowa\u0142e\u015b si\u0119 nieetycznie. I z \u017con\u0105 trzeba by\u0142o porozmawia\u0107, a nie spe\u0142nia\u0107 ka\u017cdy kaprys.<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet<\/p>\n\n\n\n<p>O, burz\u0105 mi wie\u017c\u0119 za 300 tysi\u0119cy. Nie truj mi o etyce, jak ja nie umiem czyta\u0107 ani pisa\u0107. Jestem ciemne \u015bredniowiecze.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby chodzi\u0142 do szko\u0142y, by\u0107 mo\u017ce zosta\u0142by in\u017cynierem, albo ksi\u0119ciem przemys\u0142u ci\u0119\u017ckiego, albo sportowcem. A tak, nie uczy\u0142 si\u0119, tylko po lasach gania\u0142, i tak si\u0119 to ko\u0144czy.<\/p>\n\n\n\n<p>Makbet<\/p>\n\n\n\n<p>To koniec. Zaraz zgin\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator B\u0119dzie mia\u0142 nauczk\u0119 na przysz\u0142o\u015b\u0107<\/p>\n\n\n\n<h2>KUBU\u015a PUCHATEK<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">A. PrzyMilne<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\"><em>Wyst\u0119puj\u0105: Kubu\u015b P. ( ij ego ma\u0142y rozumek, ale go nie wida\u0107, bo jest w \u015brodku)<\/em><\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego razu by\u0142 sobie mi\u015b o bardzo ma\u0142ym rozumku.<\/p>\n\n\n\n<p>(<em>wida\u0107 misia z okularami i du\u017c\u0105 g\u0142ow\u0105<\/em>) Nie, taki naprawd\u0119 o&nbsp; bardzo ma\u0142ym rozumku. (<em>wida\u0107 innego misia<\/em>)<\/p>\n\n\n\n<p>Nazywa\u0142 si\u0119 Puchatek.<\/p>\n\n\n\n<p>Mi\u015b<\/p>\n\n\n\n<p>Nazywam si\u0119 Puchatek. Kubu\u015b Puchatek.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mo\u017cemy pokaza\u0107 rozumku misia, ale mo\u017ce on pokaza\u0107 pi\u0142eczk\u0119 ping-pongow\u0105, kt\u00f3ra te\u017c jest malutka. Albo szpilk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Mi\u015b (pokazuje szpilk\u0119)<\/p>\n\n\n\n<p>Nazywam si\u0119 Puchatek. Kubu\u015b Puchatek.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Kubu\u015b ci\u0105gle wpl\u0105tywa\u0142 si\u0119 w k\u0142opoty. Np. Wykopa\u0142 pu\u0142apk\u0119 na s\u0142onia, \u017ceby s\u0142o\u0144 stan\u0105\u0142 tam gdzie pu\u0142apka, i wtedy w ni\u0105 wpadnie.&nbsp; Niestety, wpad\u0142 w ni\u0105 sam Puchatek.<\/p>\n\n\n\n<p>Puchatek<\/p>\n\n\n\n<p>Nazywam si\u0119 Puchatek. Kubu\u015b Puchatek.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>W og\u00f3le Puchatek nie jest zbyt rozgarni\u0119ty. Nie jest typem intelektualisty.<\/p>\n\n\n\n<p>Puchatek<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie. Jestem t\u0142umokiem. \u017beruj\u0105c na moim nierozgarni\u0119ciu czujecie si\u0119 lepsi i rozbawieni. Wiecie, \u017ce robi\u0119 \u017ale, a wasza mentalno\u015b\u0107 jest skonstruowana w ten spos\u00f3b, by mi\u015b o ma\u0142ym rozumku, kt\u00f3ry jest sympatycznym idiot\u0105, nastawia\u0142 was optymistycznie do \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Puchatek mia\u0142 misj\u0119 \u2013 zawsze trudn\u0105 misj\u0119. Raz wybra\u0142 si\u0119 do kr\u00f3lika.<\/p>\n\n\n\n<p>(Narator zak\u0142ada uszy kr\u00f3lika. Puchatek podchodzi do niego)<\/p>\n\n\n\n<p>Puchatek<\/p>\n\n\n\n<p>Nazywam si\u0119 Puchatek. Kubu\u015b Puchatek.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, Puchatek si\u0119 zaci\u0105\u0142. Rozumek si\u0119 przegrza\u0142. To mu si\u0119 zdarza. Musimy czeka\u0107, a\u017c brzuszek schudnie, a rozumek mu nap\u0119cznieje. Wtedy si\u0119 odetnie. Do zobaczenia.<\/p>\n\n\n\n<h2>Czekaj\u0105c na Godota<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Sam Becket<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Wyst\u0119puj\u0105: Gogo, Didi i Pozza<\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo i Didi czekaj\u0105 na Godota.<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>Czekamy na Godota.<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>Gramy w takiej sztuce, \u017ce czekamy na Godota.<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>Sp\u00f3\u017ania si\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>Luzik. Przyjdzie. Dopiero pierwszy akt. Mam tu rozk\u0142ad Godot\u00f3w. (pokazuje)<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>Aktualny? A kto to jest ten Godot?<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>Taki, co si\u0119 na niego czeka.<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>A potem?<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>No, potem to on ju\u017c jest.<\/p>\n\n\n\n<p>(wchodzi Pozza)<\/p>\n\n\n\n<p>Pozza<\/p>\n\n\n\n<p>Czekacie na Godota?<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>Cze\u015b\u0107 Pozza. Tak.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozza<\/p>\n\n\n\n<p>Czekaj tatka latka.<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>Zamknij si\u0119. Wol\u0119 na ciebie patrze\u0107 ni\u017c ci\u0119 s\u0142ucha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>Przyjdzie Godot, to ci poka\u017ce. On nas uratuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Panowie, pan Godot powiedzia\u0142, \u017ce nie przyjdzie dzi\u015b wieczorem, ale na pewno przyjdzie jutro.<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo (patrzy na kalendarz)<\/p>\n\n\n\n<p>No dobra, ju\u017c jest jutro. Kt\u00f3ry to akt?<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>Drugi, mo\u017ce trzeci. Dzi\u015b ten Godot przyjdzie, co?<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnie. Mam tu rozk\u0142ad, jak chodz\u0105 te Godoty.<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3ry to akt?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Panowie, pan Godot powiedzia\u0142, \u017ce nie przyjdzie dzi\u015b wieczorem, ale na pewno przyjdzie jutro.<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>Nie no, ja si\u0119 zabij\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gogo<\/p>\n\n\n\n<p>Powie\u015bmy si\u0119 na drzewie. Idziemy?<\/p>\n\n\n\n<p>Didi<\/p>\n\n\n\n<p>No to chod\u017amy.<\/p>\n\n\n\n<p>(nie ruszaj\u0105 si\u0119 z miejsca)<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Wszyscy czekamy na Godota i on m\u00f3wi, \u017ce jutro. A jutro, \u017ce jutro. Niestety, obs\u0142uga techniczna chce i\u015b\u0107 do domu ju\u017c dzisiaj. Dlatego to koniec, a my reszt\u0119 sobie wyobrazimy.<\/p>\n\n\n\n<h2>Dama Kameliowa.<\/h2>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Alex Dumas<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\"><em>Ma\u0142gorzata - Dama, jej kochanek Armand, jego papa Duval.<\/em><\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Ta wytworna dama, uwielbia kamelie, st\u0105d przezwisko. Nie mamy kamelii, u\u017cyli\u015bmy wi\u0119c r\u00f3\u017c, bo s\u0105 ta\u0144sze.<\/p>\n\n\n\n<p>Dama<\/p>\n\n\n\n<p>Niech pan nie wspomina tylko o tym, \u017ce jestem kurtyzan\u0105. I \u017ce jestem \u015bmiertelnie chora.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Dobra, nie powiem. Nie mog\u0119 powiedzie\u0107 z jakiego powodu, ale Ma\u0142gosia zag\u0142usza b\u00f3l i odp\u0119dza czarne my\u015bli szalonymi imprezami, lekkim \u017cyciem, ogo\u0142acaniem portfeli kochank\u00f3w&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dama<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c wystarczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 dobry &#8211; kocham pani\u0105 do szale\u0144stwa. Nazywam si\u0119 Armand Duval.<\/p>\n\n\n\n<p>Dama<\/p>\n\n\n\n<p>Naprawd\u0119 kochasz?<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, i nie dbam o pieni\u0105dze. Zreszt\u0105 ich nie mam. Papa ma.<\/p>\n\n\n\n<p>Dama<\/p>\n\n\n\n<p>Wyjed\u017amy na wie\u015b na m\u00f3j rachunek.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dbam o to, na czyj rachunek. Zreszt\u0105 patrz &#8211; zapisuje ci ca\u0142\u0105 moja roczn\u0105 rent\u0119, kt\u00f3r\u0105 mam od papy.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy zjawia si\u0119 srogi papa.<\/p>\n\n\n\n<p>papa Duval (do Narratora)<\/p>\n\n\n\n<p>To kurtyzana. Naci\u0105ga mojego syna. I w og\u00f3le co oni robi\u0105 na wsi? Przecie\u017c wakacje si\u0119 sko\u0144czy\u0142y!<\/p>\n\n\n\n<p>Dama (do Armanda)<\/p>\n\n\n\n<p>Tak ci\u0119 kocham, \u017ce a\u017c chudn\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>papa Duval<\/p>\n\n\n\n<p>Przepraszam pani\u0105 &#8211; je\u015bli kochasz pani Armanda, musisz kocha\u0107 te\u017c mnie, a ja kocham swoj\u0105 c\u00f3rk\u0119 &#8211; wi\u0119c kochasz te\u017c c\u00f3rk\u0119, siostr\u0119 twojego Armanda. A ona ma k\u0142opoty przez tw\u00f3j skandaliczny romans &#8211; nie mo\u017ce wyj\u015b\u0107 za m\u0105\u017c!<\/p>\n\n\n\n<p>Dama<\/p>\n\n\n\n<p>Ale dlaczego?<\/p>\n\n\n\n<p>Papa<\/p>\n\n\n\n<p>Takie czasy! Jeste\u015bmy bigotami.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Dama po\u015bwi\u0119ci\u0142a si\u0119 i postanowi\u0142a uwolni\u0107 od siebie Armanda.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Ale ja nie chc\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno, ona ju\u017c uciek\u0142a do hrabiego de Varville! Armand w\u015bciek\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Kocham ci\u0119 i robi\u0119 g\u0142upstwa. Hrabia de Varville wyzwa\u0142 mnie na pojedynek!<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator (wyci\u0105ga szpad\u0119)<\/p>\n\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie byli dobrymi szermierzami i nie pozabijali si\u0119. Ale Ma\u0142gorzata jest nieszcz\u0119\u015bliwa i chora. Wkr\u00f3tce umrze.<\/p>\n\n\n\n<p>papa Duval (do Narratora)<\/p>\n\n\n\n<p>Na&nbsp; pewno?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak. Znam t\u0119 histori\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>papa Duval<\/p>\n\n\n\n<p>Wzruszy\u0142a mnie si\u0142a ich mi\u0142o\u015bci. Oni w og\u00f3le nie dbaj\u0105 o pieni\u0105dze &#8211; ani Armand o moje, a ni Ma\u0142gorzata o hrabiego. Niech si\u0119 spotkaj\u0105 na ko\u0144cu chocia\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiedzia\u0142em, \u017ce to dla mnie uciek\u0142a\u015b do innego!<\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142gorzata<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, bo kocham ciebie, a wi\u0119c twojego pap\u0119, a wi\u0119c twoja siostr\u0119. Teraz twoja siostra jest szcz\u0119\u015bliwa, ma du\u017co pieni\u0119dzy m\u0119\u017ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dbam o pieni\u0105dze. Szkoda, \u017ce jeste\u015b taka chora i musisz umrze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>No ale sztuka te\u017c musi si\u0119 sko\u0144czy\u0107. Czas antenowy i produkcja sporo kosztuj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dbam o to.<\/p>\n\n\n\n<p>Dama<\/p>\n\n\n\n<p>Umieram.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego?<\/p>\n\n\n\n<p>Dama<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142am chora i nie posz\u0142am do lekarza!<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c widzicie &#8211; mi\u0142o\u015b\u0107 przychodzi, nawet p\u00f3\u017ano, wi\u0119c niech nastolatki si\u0119 nie denerwuj\u0105. Mi\u0142o\u015b\u0107 nie dba o pieni\u0105dze, wiec jak si\u0119 je ma, to zawczasu trzeba p\u00f3j\u015b\u0107 do dentysty, dermatologa czy pneumologa, \u017ceby by\u0107 zdrowym i d\u0142u\u017cej si\u0119 sob\u0105 cieszy\u0107. Pojedynki te\u017c s\u0105 niezdrowe, a leczenie kosztowne. Prawda, Armand?.<\/p>\n\n\n\n<p>Armand<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dbam o to, niech moja kasa chorych si\u0119 martwi.<\/p>\n\n\n\n<h1>Antygona<\/h1>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\">Sofokles<\/pre>\n\n\n\n<pre class=\"wp-block-verse\"><em>Wyst\u0119puj\u0105: Antygona, jej wuj Kreon, jej kochanek Hajmon.<\/em><\/pre>\n\n\n\n<p>Narrator:<\/p>\n\n\n\n<p>Ta dziewczyna to Antygona. Co nie zrobi, to \u017ale. Dlaczego? Ma dw\u00f3ch braci, kt\u00f3rzy pok\u0142\u00f3cili si\u0119 na \u015bmier\u0107. Kreon, wuj i kr\u00f3l wszystkich, zabroni\u0142 pochowa\u0107 jednego z nich. Kto\u015b musia\u0142 by\u0107 przecie\u017c winny.<\/p>\n\n\n\n<p>Antygona<\/p>\n\n\n\n<p>Ale co ja mam robi\u0107? Mam obowi\u0105zek wobec brata, bo w ko\u0144cu brat, i wobec kr\u00f3la, kt\u00f3ry w dodatku jest wujem.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon (wchodzi)<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, to ja. Dzie\u0144 dobry. Prawo jest prawem i dotyczy wszystkich. Jako wujowi jest mi bardzo przykro, no ale kr\u00f3l jest wa\u017cniejszy od wuja.<\/p>\n\n\n\n<p>Antygona<\/p>\n\n\n\n<p>Jestem anarchistk\u0105 i m\u00f3j pogl\u0105d jest taki, \u017ce brat wa\u017cniejszy od kr\u00f3la. Brat dawa\u0142 pieni\u0105dze, a kr\u00f3l \u015bci\u0105ga\u0142 ze mnie podatki. Pochowam brata.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce nic nie r\u00f3b?<\/p>\n\n\n\n<p>Antygona<\/p>\n\n\n\n<p>Nie, wtedy nie by\u0142oby tragedii.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>\u017begnaj si\u0119 z \u017cyciem, Antysiu. Jako wuj ubolewam nad tym, cho\u0107 jako bratanica jeste\u015b krn\u0105brna, pyskata i nie potrafisz je\u015b\u0107 widelcem.<\/p>\n\n\n\n<p>Antygona<\/p>\n\n\n\n<p>Ty te\u017c nie potrafisz. My, Grecy, znamy tylko \u0142y\u017ck\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>Widzisz, jaka jeste\u015b pyskata?<\/p>\n\n\n\n<p>Narator<\/p>\n\n\n\n<p>W tym miejscu \u015blepy prorok Terezjasz z opieki spo\u0142ecznej przekonuje Kreona, \u017ce opinia publiczna nie popiera takiej decyzji.<\/p>\n\n\n\n<p>(Narrator zak\u0142ada ciemne okulary, przeistacza si\u0119 w Terezjasza)<\/p>\n\n\n\n<p>Lecisz na \u0142eb w sonda\u017cach, Kreonie.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>Jestem tyranem, wiec nie obchodzi mnie gawied\u017a. Ale jestem dobry, wiec uwolni\u0119 Antygon\u0119 i pochowam jej brata.<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Za&nbsp; p\u00f3\u017ano, Antygona nie \u017cyje.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>Niedobrze. A ty co tu chcesz, Hajmonie, m\u00f3j synu?<\/p>\n\n\n\n<p>Hajmon (pojawia si\u0119 zbola\u0142y i przebity mieczem)<\/p>\n\n\n\n<p>Tato, kocha\u0142em Antygon\u0119, \u017cy\u0107 bez niej nie mog\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wisz powa\u017cnie?<\/p>\n\n\n\n<p>Hajmon<\/p>\n\n\n\n<p>Tak. Nie widzisz miecza, kt\u00f3rym si\u0119 przebi\u0142em? Nigdy nie po\u015bwi\u0119ca\u0142e\u015b mi do\u015b\u0107 uwagi.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>E tam. Mama o tym wie?<\/p>\n\n\n\n<p>Hajmon<\/p>\n\n\n\n<p>Dowie si\u0119, a wiesz, \u017ce ona tego nie prze\u017cyje.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>To fatalnie. Nie mo\u017cna tego cofn\u0105\u0107? M\u00f3g\u0142by\u015b nic nie m\u00f3wi\u0107 mamie?<\/p>\n\n\n\n<p>Hajmon<\/p>\n\n\n\n<p>Ale\u017c tato! Nie widzisz miecza, kt\u00f3rym si\u0119 przebi\u0142em? Nigdy nie po\u015bwi\u0119ca\u0142e\u015b mi uwagi!<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>Nie powtarzaj si\u0119. Nie zawracaj mi teraz g\u0142owy. Co dalej? To ju\u017c koniec?<\/p>\n\n\n\n<p>Narrator<\/p>\n\n\n\n<p>Dalej Kreon te\u017c si\u0119 zabija. to u nich rodzinne. Jak dobrze, \u017ce wymy\u015blono sejm i senat. One zawsze wprowadzaj\u0105 jakie\u015b poprawki i troch\u0119 si\u0119 to ci\u0105gnie, a\u017c sprawa rozchodzi si\u0119 po ko\u015bciach. A k\u0142\u00f3tliwych braci trzeba uczy\u0107 gra\u0107 w szachy. Trudno si\u0119 spoci\u0107, a \u0142atwiej och\u0142on\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kreon<\/p>\n\n\n\n<p>Tak my\u015bla\u0142em. To koniec<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b: PIGMALION. Dramat. Wyst\u0119puj\u0105: prof. wymowy Higgins Henio, p\u0142k Pickering, Eliza przekupka. Narrator: To profesor Henio Higgins. Higgins: To kwiaciarka Eliza. M\u00f3wi jak tobo\u0142ek. Lepiej nie s\u0142ucha\u0107. Spo\u0142eczne niziny. Narrator Wchodzi Pu\u0142kownik Pickering, rywal- j\u0119zykoznawca.. Pu\u0142kownik (salutuje) Zak\u0142ad, \u017ce nie nauczy pan j\u0105 gada\u0107 jak dama. Stare nawyki zostaj\u0105. Higgins Daj mi pan 6 miesi\u0119cy. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/252"}],"collection":[{"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=252"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/252\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":253,"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/252\/revisions\/253"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/jacekwasilewski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=252"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}